Nadziewane rolady wołowe, kluski śląskie i modra kapusta, czyli śląski obiad
Do kuchni śląskiej mam szczególny sentyment, tak to już jest ze smakami dzieciństwa. Jak ktoś raz spróbował nadziewanych roladek wołowych, modrej kapusty, czy uwielbianych szczególnie przez dzieci kluseczek śląskich (z charakterystycznym wgłębieniem na sos), kiedyś na pewno do tych smaków powróci.
W tej chwili nadal, od czasu do czasu w moim domu ta potrawa się pojawia tylko, że w wersji lekko zmodyfikowanej.
Tradycyjnie jednym ze składników nadzienia mięsnej rolady był kawałek boczku lub słoniny. Gotowe rolady przed dosuszeniem obsmażyć należało na tłuszczu, a modra kapusta zasmażona była boczkiem lub słoniną oprószoną mąką. Nie była to lekkostrawna kuchnia, więc z czasem musiała ulec modyfikacji.
W tej chwili nadziewam rolady tylko warzywami i piekę je w Garnku Rzymskim, dzięki czemu są niesamowicie soczyste. W drodze wyjątku czasami decyduję się na obsmażenie gotowych rolad na suchej patelni teflonowej, dzięki czemu mięso na wstępie się zarumieni i nabierze bliższemu tradycyjnego charakterystycznego smaku i aromatu.
Kapusty modrej w tej chwili już nie zasmażam, wersja lekka z jabłkiem, cebulką z odrobiną oliwy jest pyszna i przyjęła się już na dobre w domowym jadłospisie. Polecam
Przepis Przepisy
Read More


